Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

10. Dekalog jarzmem?

Jest wielu chrześcijan, którzy twierdzą, że 10 Bożych przykazań przestało obowiązywać z chwilą śmierci Jezusa Chrystusa. Twierdzą ponadto, że jest to jarzmo, od którego Chrystus nas uwolnił. Na dowód tego cytują z Pisma Świętego teksty, które jakoby miały to potwierdzać, na przykład z Listu ap. Pawła do Galacjan 5,1: „Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli”.

Rodzi się więc pytanie: czy Bóg rzeczywiście nałożył na ludzi jakieś jarzmo niewoli, tak jak się nakłada jarzmo zwierzętom pociągowym? Czyżby zamiarem Bożym było wyprowadzenie umiłowanego narodu hebrajskiego z jarzma niewoli egipskiej, aby poddać go w jarzmo niewoli duchowej? Czyżby Bóg nałożył jarzmo na ludzkość przez nakaz zachowywania dekalogu, czyli dziesięciu przykazań, i czy Chrystus musiał umrzeć, aby nas od tego uwolnić? A może Bóg się pomylił godząc się na śmierć, żeby nas od tego uwolnić? A może Bóg się pomylił dając prawo? I teraz musiał coś wymyślić, aby naprawić swój błąd. No i nie widząc wyjścia posłał swego Syna, Jezusa, aby ten zginął. Zobaczmy, jak Bóg wyraził się o nadanych przykazaniach: „I któryż wielki naród ma ustawy i prawa tak sprawiedliwe, jak cały ten zakon, który wam dziś nadaję?”1 Czyżby Bóg kłamał? A może to ap. Paweł nie rozumiał całej sprawy, skoro posługuje się słowem „jarzmo”?

Okazuje się, że Pismo Święte, w tym również ap. Paweł, nie mówi wyłącznie o jednym zakonie (prawie). Biblia sprawozdaje o czterech prawach, jakie występują w Starym Testamencie. Są to:

1. Prawo moralne, czyli 10 Bożych przykazań, które obowiązuje od założenia świata i oczywiście znane było przed powstaniem narodu żydowskiego.

2. Prawo ceremonialne zwane obrzędowym lub świętym, które obowiązywało do śmierci Chrystusa.

3. Prawo zdrowotne, znane również przed powstaniem narodu hebrajskiego, obowiązujące do dzisiaj.

4. Prawo cywilne dotyczące narodu żydowskiego.

Jak się więc okazuje, w Piśmie Świętym nie występuje tylko jeden zakon, czyli prawo, jakby to niektórzy chcieli widzieć. Żydzi chcieli ulepszyć prawa nadane przez Boga, dołożyli więc jeszcze swoje przepisy, które rzeczywiście stały się jarzmem nie do zniesienia. Ale nigdy takim jarzmem nie było i nie jest prawo dziesięciu Bożych przykazań! Zresztą spójrzmy na nie z innej strony. Dokonajmy przeglądu przykazań.

Pierwsze przykazanie — „Nie będziesz miał innych bogów obok mnie”2. Skoro to przykazanie miałoby nie obowiązywać, dlaczego chrześcijańskie społeczności, nawet te, które twierdzą, że dekalog jest nieaktualny, wysyłają swoich misjonarzy do pogan, aby ich nauczać o prawdziwym Bogu i aby nie modlili się więcej do kamiennych i drewnianych bożków? Jeśli to przykazanie jest jarzmem, to dlaczego nakładają je na tych biednych ludzi?

Drugie przykazanie — „Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karzę winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”3. Czyżby to przykazanie było jarzmem? Jeżeli ktoś nie kłania się obrazom, to znaczy, że jest w jarzmie? Zobaczmy, co ap. Piotr powiedział na ten temat: „Będąc więc z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, ze bóstwo jest podobne do złota albo srebra, albo do kamienia, wytworu sztuki i ludzkiego umysłu”4. Sprawa jest wiec jasna.

Trzecie przykazanie — „Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego, gdyż Pan nie pozostawi bez kary tego, który nadużywa imienia jego”5. Jeżeli to przykazanie jest jarzmem, to ci, którzy czczą imię Boże, są pod jarzmem, natomiast ci, którzy go nadużywają, czy bluźnią, są wolni. Oczywiście, że takie myślenie jest absurdem.

Czwarte przykazanie — „Pamiętaj o dniu sobotnim, aby go święcić. Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, ale dnia siódmego jest sabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go”6. Tylko ten, który nigdy nie święcił tego dnia, może powiedzieć, że przykazanie o sobocie jest jarzmem. Jest to wielkie dobrodziejstwo, jakie otrzymaliśmy od Stworzyciela. Wyobraźmy sobie, że musimy pracować siedem dni w tygodniu, czyli praktycznie cały czas. Długo tak byśmy nie wytrzymali. Badania naukowe dowiodły, że człowiek potrafi normalnie egzystować w cyklu siedmiodniowym.

Bóg powiedział: sześć dni będziesz pracował, a siódmego odpoczniesz. Jeżeli sześć to sześć, a nie cztery, pięć czy siedem. Ludzie próbowali w ciągu wieków zmieniać ten cykl na dziesięciodniowy czy też ośmiodniowy i nic z tego nie wyszło! Dlaczego? Dlatego, że Bóg najlepiej wiedział, co człowiekowi jest potrzebne. Powstaje jeszcze jedno pytanie: Dlaczego akurat sobota, a nie jakiś inny dzień tygodnia? Dlatego, że sobota, zwana inaczej sabatem, w myśl Słowa Bożego jest siódmym dniem tygodnia. Tak powiedział Bóg, czy zatem możemy to podważać, lekceważyć? Niedziela według Pisma Świętego jest pierwszym dniem tygodnia. A Bóg powiedział, że będzie błogosławił człowiekowi szczególnie w siódmy dzień tygodnia, a nie w żaden inny. Pismo Święte nazywa sabat błogosławieństwem, dniem radości i szczęścia. Nigdy sabat nie został nazwany jarzmem. Wprost przeciwnie. Zobaczmy, co napisał prorok Izajasz: „Szczęśliwy człowiek, (...) który przestrzega sabatu, nie bezczeszcząc go, i który strzeże swojej ręki, aby nie czyniła nic złego”7.

Piąte przykazanie — „Czcij ojca swego i matkę swoją, aby długo trwały twoje dni w ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie”8. Gdybyśmy powiedzieli, że to przykazanie jest jarzmem, to musielibyśmy stwierdzić, że nieposłuszeństwo jest wolnością, a posłuszeństwo ciężarem. Ciekawe, co na to rodzice? Chyba żaden ojciec czy matka nie powie, że jest to złe przykazanie i że zostało przybite przez Chrystusa do krzyża. Myślę także, że żadne dziecko również nie będzie tak twierdzić. W Nowym Testamencie apostoł Paweł potwierdza ważność tego przykazania. W Liście do Efezjan 6,1-2 czytamy: „Dzieci bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna. Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą”.

Szóste przykazanie — „Nie zabijaj”9. Może to dziwne, ale jakoś nie słyszałem, aby ktoś kiedykolwiek twierdził, że to przykazanie jest jarzmem albo że nie obowiązuje. Jest pewna niekonsekwencja u zwolenników idei przykazań przybitych do krzyża. To przykazanie, które jest im niewygodne, „przybijają” do krzyża. O innych mówią zaś inaczej. Kiedyż wreszcie będą konsekwentni!

Siódme przykazanie — „Nie cudzołóż”10. Wszyscy cudzołożnicy wołają na cały głos: „To przykazanie jest jarzmem”. Ale powstaje pytanie, czy rzeczywiście tak jest? Okazuje się, że nie. Zostało ono dane dla dobra człowieka, tak samo zresztą, jak każde inne przykazanie. Przykazanie siódme stoi na straży wierności małżeńskiej, chroni rodzinę i jest Bożą balustradą przed nieczystością.

Ósme przykazanie — „Nie kradnij”11. Gdyby nie to przykazanie, które we wszystkich przepisach i kodeksach karnych jest powielane na całym świecie, nasza własność narażona byłaby na zabranie przez innych ludzi. Nonsensem byłoby tłumaczenie przydatności tego przykazania. Na pewno nie jest ono jarzmem niewoli!

Dziewiąte przykazanie — „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”12. Czyżby niemożność fałszowania i kłamstwa była jarzmem? Oczywiście, że nie.

Dziesiąte przykazanie — „Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego”13. Jest to dobre i potrzebne przykazanie. Pożądliwość jest wstępem do innych przestępstw. Bóg wiedział, co mówi. Dlatego nie wolno i tego przykazania nazywać jarzmem!

Mieliśmy okazję zapoznać się ze wszystkimi przykazaniami dekalogu. Człowiek rozsądny nigdy nie powie, że są one jarzmem niewoli. Nie róbmy z Boga tyrana, który ograniczył biednego człowieka swoim prawem i tylko czeka z kijem, żeby przyłożyć temu, kto przestąpi jego wolę. Bóg dał dekalog jako mur ochronny dla człowieka, aby ten żył bezpiecznie i szczęśliwie. Chrystus nie uwolnił nas od dziesięciu przykazań , lecz od przekleństwa wynikającego z przestępstwa, uwolnił od przekleństwa grzechu.

Są tacy chrześcijanie, którzy respektują np. osiem czy dziewięć przykazań. Im chciałbym zadedykować werset z Listu Jakuba: „Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. Bo ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, a zabijasz, jesteś przestępcą zakonu”14.

Wszyscy ci, którzy przyjęli Boże usprawiedliwienie darmo z łaski, są też Bogu posłuszni. Po zachowaniu przykazań można poznać, czy człowiek ten jest nawrócony. Można poznać, czy jest prawdziwym chrześcijaninem.


Przypisy:
1 Pwt 4,8.
2 Wj 20,3.
3 Wj 20,4-6.
4 Dz 17,29.
5 Wj 20,7.
6 Wj 20,8-12.
7 Iz 56,2.
8 Wj 20,12.
9 Wj 20,13.
10 Wj 20,14.
11 Wj 20,15.
12 Wj 20,16.
13 Wj 20,17.
14 Jk 2,10.