Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

7. Biblia mówi prawdę

Wyobraźmy sobie, że oto któregoś dnia znaleźliśmy się na jałowej Pustyni Synajskiej. Duszący skwar! Suchy, palący piasek rozpościerający się na każdym metrze. Gorąco nie do zniesienia. Dla zmęczonej karawany podróżników jedyne urozmaicenie w tej monotonii to ruch słaniających się na nogach wielbłądów.

W takiej sytuacji znalazł się kilka tysięcy lat temu Józef, jedenasty syn Jakuba, sprzedany jako niewolnik karawanie kupieckiej Ismaelitów. Sprzedali go jego zazdrośni bracia. I teraz znalazł się w męczącej podróży do Egiptu.

Załamany okrucieństwem braci i perspektywą, że zostanie sprzedany jako zwykły niewolnik i nigdy już nie zobaczy domu ojca, zasmucił się jeszcze bardziej. Nawet widok potężnych piramid i niewiarygodnego sfinksa nie interesował go wcale z powodu bólu serca, gdy przypomniał sobie ostatnie wydarzenia.

Bardzo szybko Ismaelici sprzedali Józefa Potyfarowi, dowódcy straży przybocznej faraona. I stało się tak, że rozpieszczony syn jednego z najbogatszych ludzi w Kanaanie, młodzieniec którego wszelkie potrzeby były zaspokajane, stał się niewolnikiem, gotowym na każde zawołanie swego pogańskiego pana. Przestraszony isamotny, Józef zwrócił się po pocieszenie do Boga swego ojca, postanawiając pozostać mu wiernym za wszelką cenę.

Potyfar szybko zauważył uczciwość Józefa i jego zdolności organizacyjne. Stopniowo powiększał zakres jego odpowiedzialności, aż Józef stał się nadzorcą całego majątku. Pismo Święte w Księdze Genesis 39,3 mówi o Józefie: „Pan jego widział, że Bóg jest z nim i sprawia, iż we wszystkim, co czyni, ma powodzenie”. Ale gdy wszystko szło już tak dobrze, wtedy żona Potyfara oskarżyła fałszywie Józefa o próbę gwałtu, a Potyfar wtrącił go do więzienia. Ale nawet w więzieniu zauważono jego talent organizatorski. Zwierzchnik ustanowił go przełożonym nad więźniami.

Szereg lat później faraon miał dziwne sny, które zaniepokoiły go bardzo. Wyczuwając ich ważność wezwał magów i królewskich kapłanów, prosząc o wyjaśnienie znaczenia snów. Ale nikt nie potrafił ich wyjaśnić. I wtedy podczaszy faraona przypomniał sobie Józefa, młodego Hebrajczyka, który kiedyś w więzieniu dobrze wyjaśnił mu sen. Wezwano Józefa do pałacu królewskiego, a faraon opowiedział Józefowi, co mu się śniło. Biblia dalej sprawozdaje: „Wtedy rzekł Józef do faraona: Sny faraona oznaczają jedno i to samo. [...] Nadejdzie teraz siedem lat wielkiej obfitości w całej ziemi egipskiej, a po nich nadejdzie siedem lat głodu”1. Józef doradził faraonowi, aby wybrał sobie człowieka mądrego, który pokieruje przygotowaniami na nadchodzące lata głodu.

Poruszony zdolnością Józefa do wykładania snów, faraon jego właśnie ustanowił zarządcą Egiptu. W wieku 30 lat stał się on najpotężniejszą po faraonie postacią tego kraju. I tak jak przepowiedział Józef, Egipt doświadczył przez pierwszych siedem lat obfitych zbiorów. Wybudował Józef ogromne spichrze, gdzie zebrał wielkie ilości zboża na okres siedmioletniego głodu.

Rodzi się pytanie, czy historia Józefa nie jest przypadkiem jedynie mitem, żydowskim opowiadaniem ludowym lub legendą biblijną? Sceptycy a nawet historycy mówili tak przez wiele lat. Naśmiewali się z biblijnego przekazu o chłopcu-niewolniku, który stał się władcą, i odrzucili sprawozdanie Księgi Genesis o siedmiu latach głodu w Egipcie, nazywając to jedynie fikcją.

Ale odnaleziona inskrypcja, która została wyryta na skale w pobliżu pierwszej katarakty na Nilu, mówi nam: „Zebrałem zboże. Uważnie doglądałem czasu siania. A gdy powstał głód, jaki trwał wiele lat, rozdawałem zboże”. I znowu: „Nil nie przybierał przez okres siedmiu lat. Trawy zwiędły. Wybudowano magazyny. Wszystko zostało zjedzone”. Znaleziono także w pewnym grobie w Egipcie reminiscencję snu faraona, przedstawiającą siedem tłustych i siedem chudych krów.

Niektórzy mówili, że jest rzeczą niewiarygodną, aby znienawidzony semicki pasterz mógł zdobyć tak wysoką pozycję w Egipcie. Ale gdy sięgamy wstecz do historii, zauważamy, że był taki okres, w którym mogło to się wydarzyć. Gdy semiccy Hyksosi pokonali egipską dynastię w roku 1780 p.n.e., rządzili w kraju nad Nilem przez 235 lat. Najeźdźcy ustanowili własną linię faraonów. Choć znienawidzeni, Hyksosi mogli zaufać Józefowi, który był także Semitą. Czas całkowicie temu odpowiada. Łopata archeologów wyważyła okno do przeszłości, potwierdzając historie biblijne na glinianych tabliczkach, ukrytych manuskryptach, kamiennych cylindrach i hieroglifach ozdabiających stelle, groby i ściany świątyń. Przez wieki sceptycy i krytycy podważali wypowiedzi Biblii, jej historyczność, kpili z jej proroctw i śmiali się z jej duchowego autorytetu. Historia Biblii jest jednak fascynująca. Nigdy nie było takiej książki! Niektórzy jej zaprzeczali, inni odrzucali, lekceważyli, palili. Inni umierali z jej powodu.

Znany sceptyk Wolter chwalił się raz: „Słabo mi się robi, gdy słyszę, jak ludzie powtarzają, że dwunastu mężczyzn założyło religię chrześcijańską. Mogę udowodnić, że jeden wystarczy, aby ją obalić”. Przepowiedział, że za sto lat Biblia będzie zupełnie nieznana. Minął cały wiek. Co ze słowami Woltera? Czy Biblia jest nieznaną księgą? Dzisiaj dokładnie w miejscu, gdzie wypowiedział te słowa, znajduje się główny punkt kolportażu Pisma Świętego. Biblia wciąż pozostaje największym bestsellerem na świecie.

Cóż to za księga, że przyciąga uwagę i wywołuje podziw tak wielu ludzi? Co stoi za tą mistyczną mocą Pisma Świętego? Czym ono w końcu jest? Otwórzmy je i przeczytajmy. „Całe Pismo przez Boga jest natchnione” — mówi apostoł Paweł. A apostoł Piotr dodaje: „Albowiem proroctwo nigdy nie przychodziło z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym”2. A więc Bóg jest jego autorem. Biblia posiada potężną moc, która potrafi przemienić życie ludzi. Jest ona drogowskazem do wybawienia, niosącym nadzieję grzesznemu człowiekowi. Pismo Święte ukazuje nam Jezusa Chrystusa, który stał się naszym Zbawicielem. Oto dlaczego Biblia nazwana jest żywym Słowem Bożym. Posiada ona tę życiodajną moc, która przemienia życie, zmienia charaktery ludzi, dodaje mocy słabym, odwagi załamanym, a umierającym daje nadzieję.

Jezus spędzał swój czas na dokonywaniu przemiany w ludziach. I to jest sednem religii chrześcijańskiej. I to jest również sercem Biblii. Jezus wiedział, jaka to moc zmienia człowieka: „Poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi”3. To prawda wyswobadza człowieka, przemienia go. To prawda powoduje, że pijak staje się kochającym ojcem. To prawda wyzwala narkomana z nałogu. To prawda czyni wyspę kanibali bezpieczną dla podróżników.

Przy tak wielu dzisiejszych zwiedzeniach zapytujemy, co to jest prawda? Jezus odpowiada: „Słowo twoje (Boga) jest prawdą”4. Pismo Święte jest prawdą. A moc Słowa Bożego zmienia serca tych, którzy chcą być przemienieni.


Przypisy:
1 Rdz 41,25.29.30.
2 2P 1,21.
3 J 8,32.
4 J 17,17.