Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

Bezsenność

Nawet po bardzo męczącym dniu, ale za to dobrze przespanej nocy — wstajemy rześcy z odzyskanymi siłami do pracy i chęcią do życia. Inaczej jest po nocy nieprzespanej, a tym bardziej kilku kolejnych. Czujemy się rozbici i zrobienie czegokolwiek przychodzi o wiele trudniej.

Już nawet ten fakt dowodzi, jak bardzo sen jest potrzebny. Nie możemy żyć bez snu. Również nasz mózg nie obędzie się bez niego. Często nie doceniamy znaczenia snu i zarywamy noce, zamiast wysypiać się porządnie. Na ogół dzieje się tak tylko dlatego, że źle rozplanowaliśmy sobie zajęcia lub podjęliśmy się obowiązków ponad nasze możliwości czasowe. Czasami warto odłożyć niektóre czynności do następnego dnia. Gdy będziemy wyspani zrealizujemy wszystkie swoje plany w krótszym czasie i — co ważne — o wiele lepiej!

Co jednak zrobić, jeśli czas snu odbiega od normy, a zwłaszcza jeśli sypiamy o wiele za krótko? Jest to powód do zmartwienia, ale tylko wówczas, jeśli okaże się, że wstajemy ze złym samopoczuciem i utrzymuje się ono przez cały dzień. Trzeba nam bowiem wiedzieć, że są osoby, którym wystarczają zaledwie 4 godziny snu i właściwie można im tylko pozazdrościć, bo dzięki temu zyskują kilka dodatkowych lat świadomej egzystencji.

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób uskarża się jednak na prawdziwe zaburzenia snu. Dlaczego tak jest, że nie można zasnąć, choć bardzo się tego chce i choć organizm potrzebuje snu? Wszystkie badania ankietowe świadczą o tym, że kobiety cierpią na bezsenność częściej niż mężczyźni i że w miarę starzenia się zaburzenia snu narastają. Objawiają się one w trzech różnych postaciach, ale mogą również występować wspólnie.

Najbardziej znaną postacią są trudności w zasypianiu, kiedy to leżymy w łóżku w udręce, godzinami. Człowiek bez zaburzeń snu zasypia w kilka minut po położeniu się do łóżka, ale chory na bezsenność długo przewraca się z boku na bok, liczy przysłowiowe barany lub też uderzenia zegara na wieży ratusza i daremnie czeka na sen, jak na wybawienie.

Inną formą zaburzeń snu jest częste budzenie się. Sen jest zbyt płytki. Chory wielokrotnie budzi się w nocy, najczęściej ponownie zasypia, może jednak leżeć bezsennie i przez dłuższy czas. Formę tę określa się mianem zaburzeń przebiegu snu.

Trzecia postać polega na zbyt wczesnym budzeniu się. Chory budzi się np. o 4 nad ranem i nie może już zasnąć.

Bezsenność miewa nader różne przyczyny. Najczęstszym powodem zaburzeń snu są różne zmartwienia: zawody miłosne, rozpamiętywane kłopoty finansowe, zatargi w pracy i szkole, choroba kogoś bliskiego, czy też stały stres. Oczywiście, nie tylko zmartwienia zakłócają sen, także i radosne przeżycia. Często przyczyną zaburzeń są zakłócenia czynności narządów wewnętrznych, od których płyną do ośrodków mózgowych nieprawidłowe bodźce. Ból odpędza z utęsknieniem oczekiwany sen. Powody tych zakłóceń mogą być różne, może to być jakieś schorzenie organizmu tak poważne jak np. choroby układu krążenia i oddychania, albo tylko ból zęba, czy kaszel. U zdrowych osób przyczyna zaburzeń snu mogą być czynniki zewnętrzne. Zgiełk wielkiego miasta dolatujący poprzez ściany sypialni może skutecznie zakłócić nocny wypoczynek. Okazuje się, że — po zmartwieniach — hałas uliczny i huk samolotów są najczęstszymi przyczynami bezsenności. Cisza nocna stała się obecnie luksusem, na który nie każdy może sobie pozwolić. Zaburzenia snu wywołują również zmiany pogody. Jest też faktem powszechnie znanym, że najlepiej śpi się w znanym, swojskim otoczeniu. Cudze łóżko, pokój hotelowy, nieznane odgłosy w nocy — niekorzystnie wpływają na sen.

Na jakość snu oddziałują nie tylko warunki zewnętrzne, ale także poprzedzające okoliczności: wysiłek fizyczny, wytężona praca umysłowa, ciężkostrawne posiłki, spożywanie alkoholu, kawy, palenie papierosów w godzinach wieczornych. Wszystkie one wpływają ujemnie na sen. Oczywiście, istnieją przypadki bezsenności, gdzie trudno jest zauważyć bezpośrednie jej powody. Wymagają one diagnozy lekarskiej.

Co należy zrobić, gdy nie możemy zasnąć? Udać się do lekarza, czy samemu uporać się z tym problemem? Czy leki nasenne, to jedynie rozwiązanie? Walkę z bezsennością zacząć powinniśmy od przestrzegania zasad higieny snu:

Po pierwszepora zasypiania musi być stała. Sen jest przecież jednym z naszych rytmów biologicznych. Należy brać to pod uwagę. [w górę]

Po drugie — godziny wieczorne należy przeznaczyć na rozrywkę i odpoczynek. Wysiłek fizyczny i psychiczny wpływa ujemnie na sen; nie poleca się również obfitych posiłków.

Po trzecie — nie wolno sypiać w dzień. Sypianie w ciągu dnia zmniejsza zapotrzebowanie na sen w godzinach nocnych.

Po czwarte — zakazane są kofeina, nikotyna i alkohol. Dzięki swojemu składowi chemicznemu, środki te działają pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy — należy wiec ich unikać przed spaniem.

Po piąte — należy sypiać w odpowiednich warunkach. Pokój do spania musi być dobrze przewietrzony, nie może być w nim za gorąco. Łóżko powinno być obszerne, płaskie i niezbyt miękkie.

Jeśli — mimo wszystko — ktoś nie może spać w nocy, trzeba wstać i się czym zająć, np. poczytać, a nie leżeć bezczynnie w łóżku. Jeśli nasze trudności przeciągają się w czasie — bezwzględnie wymaga to porady lekarskiej.

Powiedzieliśmy, że główną przyczyną bezsennością są zmartwienia. Spróbujmy się i z tym uporać przed wejściem do łóżka. Nie zamartwiajmy się tym, co się zdarzyło — wymyślmy raczej wyjście z sytuacji. Nie wymyślajmy też sobie problemów na przyszłość. Być może dobrze zrobiłoby nam podzielenie się ze swoimi problemami z kimś bliskim. Nabralibyśmy do nich odpowiedniego dystansu...