Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

Plotkarze umierają wcześniej

Nie mam zamiaru rozwodzić się na temat przyczyn i istoty zjawiska plotkarstwem zwanego. Chcę tylko wykazać, że to tak ulubione przez nas zajęcie ma niezwykle fatalny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.

Zacznijmy od naszego mózgu. Składa się z 16-tu miliardów komórek połączonych w zespoły tysiąckomórkowe, posiada 3 tryliony połączeń. Niezwykły, lepszy od najlepszych komputerów, a tym ciekawszy, że wciąż przez nas nie poznany do końca. Wiemy jednak, że jest odpowiedzialny za myślenie, za nasze uczucia (radości, szczęścia, miłości, ale także nienawiści), zawiaduje całym organizmem, przyjmuje sygnały z zewnątrz, przetwarza je, wysyła swoje sygnały na zewnątrz, jest więc też odpowiedzialny za naszą komunikację. Wszystko to tylko w niewielkim stopniu jest zależne od naszej woli.

Nasze zwyczaje, nawyki, sposób odżywiania się — wszystko, co związane ze zdrowiem fizycznym, jak i psychicznym, ma ogromny wpływ na nasz mózg. Ale to nie koniec! Wpływ ten uwidacznia się jeszcze dalej: w działaniu mózgu na nasze ciało!

We Francji, Włoszech i Stanach Zjednoczonych zaczęła się rozwijać kilka lat temu nowa dyscyplina medycyny: psycho-neuro-endokryno-immunologia. Cóż kryje się za ta nazwa? Nasze stany psychiczne bezpośrednio oddziaływają na mózg — a więc na układ nerwowy — stąd składnik nazwy: psycho-neuro.

Podwzgórze, to część układu nerwowego, która przenosi nasze napięcia psychiczne — poprzez przysadkę na wszystkie gruczoły wydzielania wewnętrznego, inaczej — gruczoły endokrynowe. Stad nazwa: psycho-neuro-endokryno...

Narząd, dzięki, któremu posiadamy odporność immunologiczna na wiele chorób, to grasica. A gruczoły endokrynowe potrafią ją zniszczyć. Gdy dotrze do nich odpowiedni bodziec z mózgu. Stad: psycho-neuro-endokryno-immunologia.

Profesor medycyny, Julian Aleksandrowicz, wyjaśniał to w ten sposób: „[...] na wypadek stresu, jednym z etapów mechanizmu obronnego organizmu jest pobudzenie podwzgórza i wzmożone wydzielanie hormonu adrenokortykotropowego przez przysadkę. W następstwie tego kora nadnerczy wytwarza kortykoidy. Jednym z nich jest kortyzon, który powoduje zanik grasicy i porażenie immunologiczne”. Jednym słowem: czynniki psychiczne mogą doprowadzić organizm do utraty odporności. Są więc „praprzyczyną” chorób nowotworowych, bakteryjnych, wirusowych i autoimmunologicznych.

Co do tego wszyscy specjaliści są zgodni. Jedni uważają tylko, że napięcia psychiczne są odpowiedzialne aż za 90%, a inni, że za ponad 50% chorób somatycznych i psychicznych. Tak, czy inaczej — jest to niezwykle dużo, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że współczesna medycyna wyodrębnia około 30 tysięcy jednostek chorobowych!

Tutaj możesz znaleźć listę przykładowych jednostek chorobowych, które mają związek ze stresem (patrz: STRES A CHOROBY).

Teraz więc, gdy wiemy już jak wielki wpływ na nasze zdrowie mają emocje, nie zdziwi nas wypowiedź dr McMillen’a, który badał ten problem. Podaje on, że „obgadywanie ludzi nie zachowuje nas w wolności od całego mnóstwa chorób umysłu i ciała. Słowne wyrażanie wrogości w stosunku do innych wywołuje wydzielanie pewnych hormonów z przysadki mózgowej, nadnerczy, tarczycy i innych gruczołów, i to w tak wielkim nadmiarze, że może to spowodować chorobę w każdej części ciała”. Wiele chorób może rozwinąć się w momencie, gdy sycimy niechęć przy wypowiadaniu jej w obecności innych ludzi.

No dobrze, zgoda — powie ktoś — co jednak mam zrobić, gdy wszystko wokoło mnie irytuje? To prawda. Spotykamy się na każdym kroku z rożnymi stresami. Tutaj znajdziesz najczęstsze przyczyny stresów (patrz: PRZYCZYNY STRESÓW).

Ale to przecież od nas zależy, jak się do nich ustosunkujemy! Czy zareagujemy gniewem, zazdrością, depresją, żalem lub nienawiścią, które podkopią nasze zdrowie, czy też nauczymy się patrzeć na wszystko z dystansem, spokojni, opanowani, pełni radości i miłości, zakładający dobrą wolę innych? Tak, właśnie pełni radości!!! Bo pozytywne emocje również mają niesamowity wpływ na nasze zdrowie. Ale wpływ — pozytywny!

Nie proponuję nikomu wesołkowatego, beztroskiego patrzenia na świat. To nie zawsze jest takie realne! Każdego z nas dotykają problemy, ale zacznijmy może wreszcie zauważać również rzeczy piękne, dobre i radosne... Jako Polacy jesteśmy już znani z tego, że potrafimy tylko narzekać. Nawet jeśli prawdziwe problemy znikną — szybko znajdziemy sobie nowe, nawet urojone — byleby tylko móc pomarudzić. Bo nie wypada inaczej, bo taka teraz moda.... Czas jednak z tym skończyć! Czas zmienić swoje myślenie na pozytywne i pełne optymizmu!

Na zakończenie — jeszcze jeden argument na uśmiech: drogi internauto, jeśli masz teraz posępną, złą lub smutną minę — na Twojej twarzy pracuje aż 47 mięśni! Jeśli uśmiechasz się, jesteś rozpogodzony — tylko 17! Więc... jeśli chcesz uniknąć aż 30-tu zmarszczek na swojej twarzy, które może już niedługo ujawnią się — USMIECHNIJ SIĘ! Ot, tak — po prostu! :-)