Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

4. Co mówił Jezus o Bogu

Wielu nie potrafi z filozoficznego punktu widzenia wyjaśnić zagadki wszechświata nie uwzględniając w nim Boga. Muszą więc być deistami, aby uznać jakiś sens wszechświata. Wierzą również w potrzebę istnienia Kościoła jako zasady generalnej. Ich zdaniem religia jest pożyteczna dla ludzkości, dla społeczeństwa. Mają chwile jakby przytłumionego szacunku i podziwu, gdy do żywego poruszają ich godność i piękno służby Kościoła dla ludzkości. Ludzie ci nie mają natomiast żadnego osobistego związku, osobistego przymierza z Bogiem.

Poznają oni, a raczej nawet rozpoznają istnienie Boga. Dostrzegają Jego rękę piszącą w obłokach, uznają Jego udział w budowie materii, cudowną tajemnicę Jego Opatrzności, ale nie pragną poznać Go osobiście. Nie jest On dla nich ich Bogiem, ich Niebieskim Ojcem.

Życzeniem i wolą Stwórcy nie jest wcale, żeby pozostać nieznanym! Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia ipragnie, by to uczucie zostało odwzajemnione. Ponieważ Bóg tak bardzo pragnął dać się poznać ludziom, posłał na świat swego Syna — Jezusa Chrystusa. Znana pisarka chrześcijańska, E. G. White, pisała: „Tylko On Jeden, który znał całą głębię i wielkość Bożej miłości, mógł dać Go ludziom poznać”. My też patrzymy na Boga w Chrystusie przez pryzmat Jego boskiej postaci.

„Nikt nie zna Syna, tylko Ojciec, i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić” Mt 11,27. Jezusa można by nazwać Słowem Bożym Ap 19,13, myślą Bożą, którą się usłyszy.

„Poznanie chwały Bożej” widać „na obliczu Jezusa Chrystusa” 2Kor 4,6. Oto dlaczego prorok nazywa Go imieniem Immanuel — Bóg z nami Iz 7,14; Mt 1,23. Sam Zbawiciel, wykładając swe zasady, powiedział: Jeśli mnie poznacie, poznacie i Ojca mego. Wówczas jeden z uczniów poprosił: „Panie, pokaż nam Ojca”, myśląc, że byłoby to najlepsze zadośćuczynienie naukom Chrystusa. Jezus odparł: „Tak długo jestem z wami i nie poznałeś mnie, Filipie? Kto mnie widział, widział Ojca”.

Cóż więc miał Jezus do powiedzenia o Bogu? Po pierwsze — Bóg jest taki właśnie, jak sam Jezus. „Gdybyście mnie znali, znalibyście też Ojca mego” J 8,19. Jezus reprezentuje Boga i czyniąc to pokazuje nam Go jako Boga miłości. Ukazuje nam również, jakie jest najwyższe prawo wszechświata: prawo niesamowolnego dawania. „Nic nie czynię sam z siebie” — mówił Jezus. „Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję”. „Ja zaś nie szukam własnej chwały” J 8,28; 6,57; 8,5.

Jezus powiedział, że Bóg jest Panem nieba i ziemi. „Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom” Mt 11,25. Stwierdził również, że wszystko zostało mu przekazane przez Jego Ojca (w. 27). Mówił, że trzeba być wobec Boga posłusznym: „Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie” Mt 7,21.

Bóg — to największy Dawca w tworzeniu i odkupieniu. Serca ludzkie wskutek nieznajomości Boga są często chmurne i mroczne, lecz Jezus przynosi światło. Ukazuje nam właśnie Boga jako naszego niebiańskiego Ojca, cieszącego się z obdarowywania swoich dzieci łaskami i dobrodziejstwami. Najwspanialszym Jego darem jest jednak Syn Boży, Zbawiciel i Odkupiciel świata. „Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny” J 3,16.

Innymi słowy, Pan Jezus objawia się nam jako Bóg Osobowy, Bóg we własnej osobie. Używa On nie tylko w stosunku do Boga Ojca osobowych cech charakteryzujących Jego istotę, ale wymienia także elementy Jego osobowości. Bóg kocha i Chrystus wyraża właśnie miłość Bożą. Bóg Ojciec kocha, a kochać może jedynie byt osobowy. Miłość — to wyraz najwyższej boskiej osobowości, boskiego charakteru.

„Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga do nas, że Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli (...). Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim” 1J 4,8.9.16.

W tym aspekcie spraw interesująca jest właśnie osobowość Boga. Jezus powiedział przecież: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” J 1,3. Jezus był największą indywidualnością w historii ludzkości. Był On żywym wcieleniem Miłości. Jego cudowna Osobowość nie zatarła się ani trochę w miarę upływu czasu. Dzisiaj każde wydarzenie historyczne umiejscawia się albo „przed Chrystusem”, albo „po Chrystusie”. Żaden historyk ani filozof nie może lekceważyć wpływu Chrystusa na historię świata! I nie tylko Jego wpływ zaznaczył się w dziejach świata, ale miliony ludzkich istnień doświadczyły na sobie cudownego wpływu Jego miłości, która zmieniła je i wciąż zmienia. Ludzie ci oświadczają, że Chrystus zna ich potrzeby, wychodzi im naprzeciw, ratuje i pociesza w strapieniach.

Wszystko, czym jest Chrystus, jest właśnie Bogiem. Apostoł Paweł powiada: „Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał” 2Kor 5,19.

Bóg nie jest jakąś filozoficzną abstrakcją. Jest On „Bogiem i Ojcem Pana naszego, Jezusa Chrystusa” Ef 1,3. Filozof francuski, Pascal, doszedł w końcu do tej samej prawdy. Wielki Francuz górował intelektualnie nad żyjącymi w jego czasach ludźmi! Mając jedenaście lat napisał traktat „O dźwięku jako takim”. W szesnastym roku życia był geniuszem matematycznym i przygotował się do studiów nad stożkami (stereometria). Jednocześnie był genialnym fizykiem. Odkrył znane do dziś „prawo Pascala” — prawo ciśnienia cieczy. Pascal zajmuje zawsze czołowe miejsce wśród myślicieli i sław naukowych wszystkich czasów. Był tak samo wybitnym myślicielem religijnym, jak i naukowcem czy filozofem. Cóż więc uważał Pascal za swe największe odkrycie?

Odpowiedź ukrył na małym zwitku papieru, który nosił tuż przy sercu i który znaleziono po jego śmierci. Ci, którzy przypuszczali, że będzie tam wymieniona jakaś filozoficzna zawiłość czy naukowe odkrycie, przeczytali ze zdumieniem takie oto słowa: „Bóg nie jest Bogiem filozofii, jest Bogiem Abrahama, Izaaka, Jakuba i Jezusa”.

Jezus mówił o sprawiedliwości i prawości Boga. Bóg jest prawy i sprawiedliwy jako Byt osobowy mający związek moralny z innymi bytami. Ludzie. Stąd nie obawiają się nadejścia dnia sądu ostatecznego w sensie biblijnym, wyobrażając go sobie jakoś coś symbolicznego. A jednak tylko Bóg Osobowy może osobiście zawezwać ludzi na sąd.

Jezus wykazał, że Bóg jest Stwórcą (patrz Mt 19,4), że Bóg nie jest wszechświatem, lecz Stwórcą wszechświata — Stwórcą wszechświata i wszechrzeczy (patrz Iz 4,26). Żywy Bóg, objawiony ludziom przez Jezusa Chrystusa, nie stanowi żadnej bezosobowej siły panteistycznej, którą utożsamiają niektórzy z samym wszechświatem. Stwórcą, ponieważ „rzekł — i stało się, On rozkazał — i stanęło” Ps 33,9. Po okresie 6000 lat grzechu wciąż istnieje w świecie piękno, przypominające nam na każdym kroku Rękę, z której wzięliśmy początek. Układ atmosferyczny, krążenie wiatrów dookoła kuli ziemskiej, morza, góry, żyzność ziemi i równowaga w naturze — wszystko to mówi nam o Bogu.

Z chrześcijańskiego punktu widzenia są dwie boskie cechy, których umysł ludzki nie może łatwo pojąć — i to jest zrozumiałe. Jedna z nich to „wyższość, pozazmysłowość” Boga, druga — „w rodzoność i nieodłączność”. Przez „pozazmysłowość” rozumiemy to, iż Bóg jest ponad wszystkim, wszystkiemu błogosławi, że On wszystko powołał do istnienia. O Nim to w Piśmie Świętym jest powiedziane: „Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię” Rdz 1,1. Pisze o tym również psalmista: „Niebiosa opowiadają chwałę Boga, a firmament głosi dzieło rąk jego. Dzień dniowi przekazuje wieść, a noc nocy podaje wiadomość” Ps 19,2.3. Stwórca jest ponad tymi rzeczami, które stworzył, powołał do życia.

Co rozumiemy przez „nieodłączność” Boga? Wszechobecność wszechpotężnego Stwórcy we wszystkim, co stworzył. Wszystko, czas i przestrzeń, rzeczy widzialne i niewidzialne są zewnętrzną powłoką Jego chwały. Jego obecność i władza powodują, że żaden człowiek nie może przed Nim uciec. Chociaż Bóg jest Bogiem, którego tron znajduje się w niebie, władza Jego kieruje i przewodzi ruchowi elektronów, biegowi planet...

Tak oto pozazmysłowy (transcendentny) i zarazem nieodłączny (immanentny) Bóg, Bóg Pisma Świętego, mówi do wszystkich myślących stworzeń o chwale niebios, o tajemnicach ziemi i o cudach umysłu ludzkiego. Prorok Zachariasz opowiada o Bogu jako o Panu, „który rozpiął niebiosa, ugruntował ziemię” Za 12,1. Jezus mówi także, iż Bóg, nasz niebiański Ojciec, jest Opatrznością. On nie tylko powołuje do życia światy. On troszczy się także o swe stworzenie, zarówno o nas, jak i o wróbla, kruka, czy o każdą trawkę rosnącą na polu. „Dlatego — mówi Jezus — powiadam wam: Nie troszczcie się o życie swoje, co będziecie jedli, albo co będziecie pili, ani o ciało swoje, czym się przyodziewać będziecie. Czyż życie nie jest czymś więcej niż pokarm, a ciało niż odzienie? Spójrzcie na ptaki niebieskie, że nie sieją ani żną, ani zbierają do gumien, a Ojciec wasz niebieski żywi je; czyż wy nie jesteście daleko zacniejsi niż one? (...) A co do odzienia, czemu się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną; nie pracują ani przędą. A powiadam wam: Nawet Salomon w całej chwale swojej nie był tak przyodziany, jak jedna z nich. Jeśli więc Bóg tak przyodziewa trawę polną, która dziś jest, a jutro będzie w piec wrzucona, czyż nie o wiele więcej was, o małowierni” Mt 6,25.26.28-3.

Bóg zna nasze potrzeby jedzenia, picia, ubioru. Jezus powiedział: „Ojciec nasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane” (w. 32.33). Czyż nie jest prawdą, że szukając „tego wszystkiego” gubimy Boga i nie staramy się Go odszukać? I że w nowoczesnych czasach tyranii „rzeczy” nasze serca popadają w konflikt z Bogiem? To prawda, że potrzebujemy „rzeczy”. Bardziej jednak potrzebujemy Boga i królestwa Bożego.

W najciemniejszych dniach walki z reformacją, kiedy prześladowano Lutra, napisał on do swego przyjaciela — Melanchtona: „Jestem przeciwny trwożnym, lękliwym życzeniom, które wychodzą z twego serca. Czemu uważasz Boga za kłamcę, nie wierząc w Jego cudowne obietnice, gdy żąda On od nas pogody, spokoju, ufności i powierzenia Mu wszystkich naszych trosk? Czemu mniemasz, że On na wiatr rzuca takie słowa? Cóż więcej może szatan zrobić poza przechytrzeniem nas? Chrystus umarł za grzechy całego świata, ale dla sprawiedliwości On umierać nie będzie, tylko żyć i królować! Czemu nie trwożysz się, widząc, że przywdziewa On hełm! Ten, który był naszym Ojcem, będzie Ojcem naszych dzieci. Co do mnie (tylko Jezus wie, skąd to się bierze — z Ducha Świętego czy z zuchwalstwa), to ja nie troszczę się zupełnie o takie sprawy”.

Jesteśmy pewni, że nie było to zuchwalstwo, lecz rzeczywista obecność Boga, który kierował postępowaniem tego wielkiego człowieka. Ojciec niebieski, który stworzył wszystkie rzeczy i czuwa nad nimi od początku do końca, towarzyszy nam przez Ducha Świętego w naszej wędrówce, chce wiedzieć, jak urzeczywistniamy w życiu Jego boskie cele.

Pismo Święte przedstawia nam Boga nie tylko jako Stwórcę, Rządcę i Tego, który włada wszechświatem, zasiada wśród gwiazd i kieruje ich ruchem przez wieki całe, jako Tego, „który mieszka w wieczności”, a jednocześnie mieszka „z tym, który jest skruszony i pokorny duchem” Iz 57,15 i zauważa nawet śmierć wróbla (patrz Mt 1,29). Jest On miłującym, wybaczającym wszystko Ojcem, który wita powracającego do domu marnotrawnego syna (patrz Łk 15,1-32).

Swymi uczynkami i naukami Chrystus objawił nam charakter Boga. Aby pokazać Jego siłę, czynił cuda: uciszał burzę, zmieniał wodę w wino, Jego słowo spowodowało, że uschło drzewo figowe, nakarmił pięciotysięczną rzeszę, dzieląc własną dłonią kawałek chleba, leczył choroby słowem i dotykiem. Złamał także potęgę śmierci i przywracał umarłym życie. Swą mocą, silniejszą od przyrody, Jezus okazywał miłość! Nie odwracał się nigdy od duszy będącej w potrzebie. Przyciągał do siebie ludzi, aby ich pocieszyć, aby im pomagać. A Bóg jest taki właśnie jak Chrystus. Jezus przyszedł na świat po to, abyśmy poznali Jego Ojca. „Bóg był w Chrystusie” 2Kor 5,19 (BG). Aby lepiej poznać Boga, aby Go zobaczyć — patrzmy na Jezusa! „Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Syn, który jest na łonie Ojca, objawił go” J 1,18.

Widzimy zatem, że Bóg interesuje się nami, każdym z osobna. Niektórzy jednak, widząc ogrom wszechrzeczy, bezmiar wszechświata udowodniony przez nowoczesną wiedzę, nie chcą wierzyć, że Stwórca mógłby troszczyć się o każdy byt egzystujący na ledwie dostrzegalnym pyłku zwanym Ziemią. W Piśmie Świętym znajdujemy taką oto wypowiedź proroka Izajasza: „Bo tak mówi on najdostojniejszy i najwyższy, który mieszka w wieczności, a święte jest imię jego: Ja, który mieszkam na wysokości na miejscu świętym, mieszkam i z tym, który jest skruszonego i uniżonego ducha” Iz 57,15. Jezus mówił: „A kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie” J 14,21.

Gdy w miarę postępu wiedzy rozszerza nam się krąg wszechświata, nie możemy zapominać o potrzebie miłości Bożej. Wiele potworności wydarzyło się na tym świecie. Nie mogą one harmonizować ani zgadzać się z wymaganiami miłości Boga i bliźniego. Mimo to Słowo Boże pozostaje mocą niewzruszoną i widzimy wciąż w cieniu krzyża, że Bóg jest miłością.

Małą córeczkę pewnej rzeźbiarki spytano, kto z jej rodzeństwa jest faworyzowany przez matkę. Dziewczynka odpowiedziała natychmiast: „Ona kocha Krzysia, bo jest najstarszy, kocha Januszka, ponieważ jest najmłodszy i kocha mnie, gdyż jestem jedyną dziewczynką”. Czy można lepiej zobrazować stosunek Boga do ludzi, Jego miłość do wszystkich stworzeń? Cokolwiek byśmy czynili — czy będziemy upadać, czy wznosić się — pozostaniemy ludźmi, ludzkimi istotami. „Bóg umiłował świat” — czytamy — a więc Bóg umiłował nas wszystkich.

Widzimy, jak wiele zła jest na świecie. Smutki, łzy, ból i nie ziszczone nadzieje — oto z czym się stykamy na każdym kroku. Właśnie dlatego trudno jest nam nieraz zrozumieć intencje Boga kierującego sprawami wszechświata. Przychodzą wówczas momenty zwątpienia i załamania duchowego. Nie wszystko jest dobre, co się dzieje we wszechświecie. Jeśli jednak mocno wierzymy, jeśli prawdziwa wiara nas nie opuszcza, wówczas wiemy, że „Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują” Rz 8,28. Pewne rzeczy, które na początku nie wydają się dobre, mogą właśnie okazać się w końcu najlepszymi w skutkach. Naszym zadaniem jest stawać zawsze po stronie dobra i opowiadać się za Bogiem w wielkim wiecznym boju pomiędzy dobrem a złem.

Nie jesteśmy w stanie ani wiedzieć, ani widzieć wszystkiego w jednym czasie. Jesteśmy ostatecznie tylko ludźmi, a naszym Wodzem jest Bóg. Niewątpliwie nie brak wokół nas rzeczy, które będziemy mogli zrozumieć dopiero w wyższym i sprawiedliwym świecie, ale Jezus oświadczył i dał tego dowody, że Bóg jest mądry, sprawiedliwy, kocha nas niezmiernie i nie tylko interesuje się swym dziełem — wszechświatem, ale jest dla niego Ojcem Niebieskim. Jeżeli więc nie rozumiemy celowości wielu spraw, jakie dzieją się za naszego życia, to przecież nie możemy być ślepi na miłość i mądrość Bożą!

Musimy pamiętać zawsze, co mówił Jezus: „Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie” J 4,24. Te słowa Zbawcy przeznaczone były dla niewiasty w Sychem, która mniemała, iż świątynia samarytańska na górze Garizim (zburzona przez Hadriana w 128 r. po Chr.) jest najlepszym miejscem na nabożeństwa i oddawanie czci Stwórcy. Dla odmiany Żydzi uważali Jerozolimę za takie właśnie święte miejsce. Wobec tego niewiasta poprosiła Jezusa o wyjaśnienie. Zbawiciel oznajmił wówczas, iż Bóg oczekuje czci nie tylko od Samarytan czy Żydów, ale od wszystkich swoich dzieci, ponieważ „Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali” J 4,23. Bóg czeka po prostu na takich, którzy czczą Go naprawdę! Możemy oddawać Mu cześć wszędzie, o każdej porze, w każdych okolicznościach, ale musimy czynić to szczerze i z własnej woli.

Cały świat — to jedna cudowna katedra. Niebieska kopuła okrywa ją z góry, a słońce, księżyc i urzekającej piękności gwiazdy są na tym niezmierzonym firmamencie nieprzemijającymi, nie gasnącymi boskimi świecznikami.

Nie można traktować Boga jako kogoś, kto nie jest zainteresowany losem swoich dzieci. On interesuje się każdym z nas osobiście. Boga nie można ograniczyć do jakiejś miejscowości czy terenu. On wszędzie szuka prawdziwych chwalców.

Jakże naiwnie sądzą niektórzy ludzie, twierdząc, że Bóg znajduje się gdzieś daleko, w jakiejś odległej krainie, że nie sposób Go znaleźć! A przecież Bóg jest blisko, nadzwyczaj blisko każdego z nas, ponieważ żyjemy w Nim, poruszamy się, działamy i istniejemy, a więc w sercu i w myśli, całym wysiłkiem uczucia i intelektu, całą swą wyobraźnią, winniśmy być wszyscy prawdziwymi Jego czcicielami. Wszelka inna pobożność — to fałsz i obłuda.

Jeśli tylko uwierzymy w to, co Jezus mówił nam o Bogu, życie każdego z nas stanie się inne — piękniejsze. Nie jesteśmy samotni we wszechświecie. Bóg — to nasz Stwórca. Nie jest gdzieś daleko. Kocha nas i słyszy, chce obdarzać dobrodziejstwami i łaskami, kieruje nami i wysłuchuje naszych modlitw. Znając to wszystko, któż zaprzeczy, że „życie warte jest przeżycia”?

Jezus kazał nam miłować naszych nieprzyjaciół, błogosławić tych, którzy nas krzywdzą, czynić dobrze tym, którzy nas nienawidzą, modlić się za tych, którzy nas prześladują. Mówił, że jeśli to będziemy czynić, możemy się stać dziećmi naszego Ojca, który jest w niebie, „bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” Mt 5,45.

Czyż i my nie zostaliśmy również obdarzeni łaską Bożą? Mamy zawsze nadzieję zobaczenia Boga. Wierzyć tylko musimy w Jego Syna a naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Wierzyć i żyć dla żywego Boga, Stwórcy i władcy wszystkich rzeczy, Boga, którego wszechwładza, wszechobecność, wszechmądrość, wszechpotęga i wszechmiłość zostały objawione w Piśmie Świętym. Do Niego się modlimy: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje”.

„Jam jest Bóg Wszechmogący, trwaj w społeczności ze mną i bądź doskonały!” Rdz 17,1. „Rzekł Bóg do Mojżesza: »Jam jest, którym jest«. Rzekł: »Tak powiesz synom Izraelowym: Który jest, posłał mię do was«” Wj 3,14 (JW).

„Wtedy Pan przeszedł obok niego, a on zawołał: Panie, Panie, Boże miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący łaskę dla tysięcy, odpuszczający winę, występek i grzech, nie pozostawiający w żadnym razie bez kary” Wj 34,6.7.

„Słuchaj Izraelu! Pan jest Bogiem naszym, Pan jedynie!” Pwt 6,4.

„Czy możesz zgłębić tajemnicę Boga, aby zbadać doskonałość Wszechmocnego? Wyższa jest niż niebiosa — cóż poczniesz? Głębsza jest niż kraina umarłych — cóż ty wiesz? Jej miara jest dłuższa niż ziemia, a szersza nawet niż morze” Hi 11,7-9.

„Zanim góry powstały, zanim stworzyłeś ziemię i świat, od wieków na wieki Tyś jest, o Boże!” Ps 9,2.

„Ale Pan jest prawdziwym Bogiem. On jest Bogiem żywym i Królem wiecznym” Jr 1,1.

„(...) jak nawróciliście się od bałwanów do Boga, aby służyć Bogu żywemu i prawdziwemu” 1Tes 1,9.

„A królowi wieków, nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, jedynemu Bogu, niechaj będzie cześć i chwała na wieki wieków. Amen” 1Tm 1,17.

„Kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” Hbr 11,6.

„Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało” Ap 4,11.