Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

Proroctwa Biblii

Nebukadnezar (Nabuchodonozor) był największym królem mocarstwa neobabilońskiego. To on doprowadził potęgę starej Babilonii do szczytu sławy ok. 600 r. p.n.e. Na jego dworze przebywało kilku młodych Hebrajczyków, którzy zostali uprowadzeni do niewoli po podbiciu Palestyny, następnie wykształceni w uczelniach babilońskich i piastujący wysokie stanowiska na dworze królewskim tego supermocarstwa. Wśród nich był Daniel, obdarzony szczególną mądrością i łaską od Boga. To właśnie z jego relacji dowiadujemy się o tajemniczym śnie króla Nebukadnezara sprzed ponad 2500 lat.

Pewnego wieczoru, przed udaniem się na spoczynek, król zastanawiał się nad przyszłością swego królestwa1. I wówczas Bóg zesłał mu sen. Sen go przeraził, ale niestety, król zapomniał, co mu się śniło. Biblia sprawozdaje, że Nebukadnezar kazał zwołać wróżbitów i magów, czarowników i Chaldejczyków, aby przypomnieli mu sen i wyjaśnili jego znaczenie. Niestety nikt z nich nie potrafił tego uczynić, za co czekała ich kara śmierci2.

Despotyczny król zapewne wykonałby wyrok, gdyby nie Daniel, który podjął się przypomnienia i wyjaśnienia snu. Było to możliwe dzięki widzeniu, które otrzymał od Boga. Przeczytajmy jego sprawozdanie: „Królu, oto olbrzymi posag stał przed tobą. Wielki był ów posąg, potężny jego blask, a straszny jego wygląd. Głowa tego posągu była ze szczerego złota, jego pierś i jego ramiona ze srebra, jego brzuch i jego biodra z miedzi, jego nogi z żelaza, jego stopy po części z żelaza, po części z gliny. Patrzyłeś, a wtem bez udziału rąk oderwał się od góry kamień, uderzył ten posąg w stopy z żelaza i gliny i skruszył je. Wtedy rozsypało się w kawałki żelazo, glina, miedź, srebro i złoto, i było to wszystko jak plewa na klepisku w lecie; i rozniósł to wiatr, tak że nie było po nich śladu. Kamień zaś, który uderzył w posąg, stał się wielką górą i wypełnił całą ziemię”3.

To jest treść snu. Ale jak to zinterpretować? Okazało się, że każda część tego posągu ma swoje znaczenie:

GŁOWA ZE ZŁOTA

„Ty o królu, jesteś królem królów, któremu Bóg niebios dał królestwo, moc i siłę, i chwałę, w którego ręce na całej zamieszkanej ziemi dał ludzi, polne zwierzęta i ptactwo niebieskie, którego uczynił władcą tego wszystkiego, ty jesteś głową ze złota” [4]. A zatem Babilonia symbolizowana była przez złoto. Potęga ta panowała nadświatem w latach 605-539 p.n.e.5

PIERSI I RAMIONA ZE SREBRA

„Ale po tobie powstanie inne królestwo, słabsze niż twoje”6. Z tej wiadomości Nebukadnezar nie był zadowolony. Daniel bowiem zapowiedział upadek jego imperium. Na arenę dziejów wkroczyła Medo-Persja, która dominowała nadświatem w latach 539-331 p.n.e. Ale i ta potęga nie miała panować na wieki7.

BRZUCH I BIODRA ZMIEDZI

„A potem (powstanie) trzecie królestwo z miedzi”8. Jest to świetny symbol Grecji, szczególnie pod wodzą Aleksandra Wielkiego Macedońskiego. Potęga grecka rządziła światem w latach 331-168 p.n.e.9

NOGI Z ŻELAZA

„Czwarte królestwo będzie mocne jak żelazo, bo żelazo wszystko kruszy i łamie. I jak żelazo, które kruszy, tak i ono wszystko skruszy i zdruzgocze”10. Potęgą symbolizowaną przez żelazo może być tylko Rzym, który swymi twardymi prawami rządził podbitym światem w latach 168 p.n.e. — 476 n.e.11.

STOPY Z ŻELAZA I GLINY

„A że widziałeś stopy po części z gliny a po części z żelaza, znaczy, że królestwo będzie rozdzielone, lecz będzie miało coś z trwałości żelaza (...), królestwo będzie po części mocne a po części kruche”12. Historia podaje, że w roku 476 n.e. zachodnie Cesarstwo Rzymskie dobiegło do kresu swego istnienia. Barbarzyńskie hordy germańskie, kolejno po sobie najeżdżały na Rzym. Wreszcie rozszarpano i podzielono między siebie ciało „rzymskiego smoka” i po dwóch wiekach walk wyznaczono granicę dla mieszaniny „żelaza i gliny”. Dziesięć plemion, które zawładnęły terytorium Rzymu to: Anglosasi, Frankowie, Alemani, Burgundowie, Longobardowie, Wizygoci, Swewowie, Ostrogoci, Wandalowie i Herulowie. „To zaś, że widziałeś żelazo zmieszane z gliniastą ziemią znaczy: zmieszają się z sobą, lecz jeden nie będzie się trzymał drugiego, tak jak żelazo nie może się zmieszać z gliną”13. Wśród wędrujących narodów istniały rzeczywiście duże różnice, np. Frankowie i Wizygoci byli silni, podczas gdy Swewowie czy Burgundowie nigdy nie przekroczyli granicy przeciętności. Nie brakowało szczególnych wysiłków na rzecz zjednoczenia Europy, ale nikomu się to nie udało. Próbowali m.in. Karol Wielki, Karol V, Ludwik XIV, Napoleon Bonaparte czy Adolf Hitler. Boże proroctwo mówiło jednak prawdę, królestwa nie zostały złączone. Istnieją one do dziś w zachodniej Europie. Jedne są silne jak żelazo, inne nie wychodzą ponad przeciętność14.

KAMIEŃ

„Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud. Zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki, jak to widziałeś, że od góry oderwał się kamień bez udziału rąk, rozbił żelazo i miedź, glinę i srebro, i złoto. Wielki Bóg objawił królowi, co potem się stanie. Sen jest prawdziwy a wykład jego pewny”15. Kamień, który uderzy w stopy posągu, jest odpowiedzią na wielowiekową modlitwę: „Przyjdź królestwo twoje”16. To właśnie powtórne przyjście Chrystusa jest symbolizowane przez kamień, który skruszy wszystkie królestwa, ustanawiając to jedno, Boże, które nigdy nie zostanie pokonane. Gdy Bóg wysłucha tę modlitwę, zakończy się długa noc ciemności, smutku i tragedii. Czas zostanie zamieniony na wieczność. Możemy zapytać, dlaczego Bóg objawia nam przyszłość? Dlatego, że chce nas mieć w swoim królestwie! Możemy być pewni, iż ta ostatnia część proroctwa wypełni się tak dokładnie jak poprzednie, gdyż „sen jest prawdziwy, a wykład jego pewny”17.


Przypisy:
1 Dn 2,29.
2 Dn 2,4-11.
3 Dn 2,31-38.
4 Dn 2,37.38.
5 Por. W. Polok, Daniel a współczesność, s. 36.
6 Dn 2,39.
7 H. Heinz, Radykalne zmiany przed nami, s. 37.38.
8 Dn 2,39.
9 Por. W. Polok, dz. cyt., s. 36.
10 Dn 2,4.
11 Por. H. Heinz, dz. cyt.,s. 41.42.
12 Dn 2,41.42.
13 Dn 2,43.
14 Por. F. Breaden, Szukajcie aznajdziecie, s. 30.31.
15 Dn 2,44.45.
16 Mt 6,10.
17 Dn 2,45.