Autorska płyta Mariusza Zawieruchy opowiada o cudzie życia na każdym jego etapie... W oczach Bożych jesteś cudem!

11 możliwych końców świata i... 1 prawdziwy

Poeta Robert Frost napisał: „Niektórzy twierdzą, że świat skończy się w ogniu, inni, że lodem zmrożony”. Uczeni wysuwali wiele innych możliwych scenariuszy końca świata.

1. Drugie prawo termodynamiki. Prawo to głosi, że wszystko we wszechświecie zmierza ku entropii — ku nieuporządkowaniu i chaosowi. Jeśli nie z innych, to z tego prostego powodu, prędzej czy później, wszystko zapadnie się i pogrąży w nicości. Nie będzie żadnego światła, żadnego życia, tylko zimna ciemność w całym kosmosie. Ta perspektywa nie pozostawia zbyt wiele nadziei na przyszłość.

2. Rozszerzanie się wszechświata. Od początków XX wieku niektórzy astronomowie wierzą, że wszechświat się rozszerza. Jeżeli nadal będzie się rozszerzał, to w końcu wszystko rozproszy się i zamieni w nicość, niezdolną do podtrzymania jakiegokolwiek życia.

3. Kurczenie się wszechświata. Z drugiej strony, są tacy, którzy snują przypuszczenia, że proces rozszerzania odwróci się i cały wszechświat zacznie się kurczyć do wymiarów cząstki elementarnej. Rozszerzanie się czy kurczenie wszechświata — w końcu, z naszego punktu widzenia, i tak żadna z nich nie daje nam nadziei na przyszłość.

4. Inwazja obcych. Z uwagi na rozmiary wszechświata, matematycznie rzecz biorąc, życie na innych planetach jest możliwe, choć nadal pozostaje to w kręgu naukowej fikcji. Jeśli więc na innych planetach żyją inteligentne istoty (czy to łagodne, jak E.T., czy złe, jak najeźdźcy z filmu Dzień Niepodległości) i jeśli kiedykolwiek do nas dotrą, to nie ulega wątpliwości, że istoty zdolne do pokonywania ogromnych przestrzeni kosmosu mogłyby stanowić dla nas zagrożenie, gdyby tylko chciały. A nawet gdyby nie miały złych zamiarów, to przywleczone przez nich zarazki mogłyby zmieść nas z powierzchni Ziemi prędzej, niż średniowieczna czarna zaraza dużą część mieszkańców Europy.

5. Asteroidy. Zarazki obcych nie są jedynym potencjalnym zagrożeniem ze strony kosmosu. Asteroidy już wcześniej trafiały w Ziemię, więc możliwe jest, że wydarzenia takie znowu się powtórzą. Kiedy i gdzie nastąpi to wielkie zderzenie — nie wiadomo, ale wielu wierzy, że w końcu nadejdzie. Jak wielkie i jakie pociągnie za sobą zniszczenia — nie wiemy; wiemy tylko tyle, że jeśli asteroida będzie dostatecznie duża, jej uderzenie w Ziemię może położyć kres wszelkiemu życiu.

6. Czarne dziury. Czarne dziury to zapadnięte gwiazdy o tak silnej grawitacji, iż nic, nawet światło, nie jest wstanie wydostać się z ich powierzchni. Nie wiemy, ile tego rodzaju obiektów występuje w otaczającym nas kosmosie. Niektórzy twierdzą, że tylko w naszej galaktyce istnieją ich miliony. Przypuszcza się, że ciała te dryfują w przestrzeni. Jeśli jedna z czarnych dziur znalazłaby się dostatecznie blisko naszego Układu Słonecznego, mogłaby wytrącić planety z ich orbit. Jeśli coś takiego przytrafiłoby się Ziemi, to albo spłonęlibyśmy pod wpływem żaru słonecznego, albo zamarzlibyśmy w zimnej przestrzeni kosmicznej.

7. Wybuchy na Słońcu. Bardziej prawdopodobny scenariusz zakłada zniszczenie życia na Ziemi wskutek gwałtownego wybuchu na Słońcu i związanej z nim emisji potężnej fali magnetycznej. Zdarzało się już, że wybuchy na Słońcu w niewielkim stopniu zakłócały telekomunikację i przekaz energii elektrycznej na Ziemi. Jeśli na Słońcu nastąpiłby wybuch znacznie silniejszy od tych, jakie zanotowano do tej pory (co przypuszczalnie ma miejsce na innych gwiazdach), mógłby upiec Ziemię tak szybko, jak się piecze ciasto.

8. Globalne ocieplenie. Nie wdając się w żadne polityczne dywagacje związane z globalnym ociepleniem, uczciwie musimy przyznać, że świat się rozgrzewa. Jeśli nie nastąpi zahamowanie tego procesu, możliwe są różne scenariusze: od stopnienia czap lodowych na biegunach po zmiany środowiskowe sprzyjające rozwojowi rozmaitych szkodników, które zniszczą plony.

9. Wojna światowa. Bardziej bezpośrednim zagrożeniem jest wojna. Pomimo redukcji arsenałów nuklearnych, nadal istnieje dość broni tego typu, by przynajmniej dwunastokrotnie zniszczyć życie na ziemi. Istnieje także zagrożenie ze strony broni biologicznej i chemicznej, naprawdę mogące spędzać sen z powiek.

10. Epidemie. Nie każda również z siejących spustoszenie chorób została wyhodowana w tajnych laboratoriach; sama natura nas w tym wyręcza. Miliony ludzi umierają co roku z powodu chorób zakaźnych, które nie znają granic narodowych, kulturowych i etnicznych. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że wiele chorób staje się odpornych na antybiotyki. W ciągu dwudziestu lat od pojawienia się choroba AIDS stała się ogólnoświatową plagą. W świecie, w którym ludzie podróżują szybko i daleko, kto wie, jakie nowe choroby w zawrotnym tempie pokryją kontynenty swoją niszczycielską siłą?

11. Katastrofa biotechnologiczna. Choć do tej pory nie orzeczono, czy stosowana w rolnictwie inżynieria genetyczna jest dla nas dobra, czy zła, to jednak pewne dowody wskazują, że genetyczne modyfikacje roślin mogą oddziaływać na inne gatunki, czego konsekwencje trudno dziś przewidzieć. Niektórzy martwią się spustoszeniem, jakie może spowodować pojawienie się jakiegoś superchwastu czy superszkodnika. Żaden z tych scenariuszy nie daje nam jakiejkolwiek nadziei na przyszłość.

12. Lepsze zakończenie. Być może powinniśmy zatytułować ten artykuł „12 możliwych końców świata”, gdyż jest jeszcze jeden sposób, o którym nie powiedzieliśmy do tej pory — jedyny, który daje nam nadzieję. Dla milionów ludzi na przestrzeni dziejów, jak również obecnie, oczekujących takiego końca, jest on ukoronowaniem, spełnieniem i kulminacją wszelkich nadziei, w które wierzyli. Ten sposób końca świata to powtórne przyjście Jezusa Chrystusa, który powróci na ziemię, by zabrać ze sobą tych, których odkupił swoją własną krwią.

• „Jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego” Mt 24,27-28.

• „Sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy” 1Tes 4,16-18.

• „Dzień Pański nadejdzie jak złodziej; wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną” 2P 3,1.

Podczas powtórnego przyjścia Chrystusa dzieła ludzkie na ziemi zostaną zniszczone mocą Bożą, która objawi się z taką siłą i potęgą, jakiej nigdy nie widziało oko ludzkie. Zaprzeczając ludzkiej logice i nauce, obnażając płytkość ludzkiej mądrości, Jezus Chrystus pojawi się na niebie. Tym samym głosem, który powołał do istnienia światło, przemówi znowu, a ci, którzy umarli ufając Mu, zostaną wzbudzeni, aby cieszyć się na wieki na odnowionej ziemi owocami Jego pojednawczej ofiary złożonej za nich.

Inne scenariusze końca świata, które wspomnieliśmy, są albo przesadzone, albo zbyt odległe. Wszystkie też są przygnębiające, gdyż nie niosą żadnej nadziei ani obietnicy, a jedyne, co oferują, to ostateczne unicestwienie ludzkości, po której nie pozostanie żaden ślad. W przeciwieństwie do tych ponurych scenariuszy, powtórne przyjście Chrystusa jest tak samo pewne, jak Jego pierwsze przyjście, kiedy to — przez swoje życie, śmierć i zmartwychwstanie — odkupił wszystkich, którzy wierzą w Niego jako swojego Zbawiciela. „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służyć i oddać swe życie na okup za wielu” Mk 1,45. On przyjdzie powtórnie na ziemię, by zabrać tych „wielu”, których odkupił. Gdy to uczyni, ten świat dojdzie do swego kresu.

Apostoł Jan, prorok z wyspy Patmos, napisał, iż Bóg ukazał mu „nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły” OBJ. 21,1. Tak więc, „my oczekujemy, według obietnicy [Bożej] nowych niebios inowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość” 2P 3,13.

Dobrą nowiną jest to, że koniec świata oznacza nowy początek — świat bez grzechu, bez entropii, bez broni nuklearnej czy biologicznego terroryzmu. Nowy świat pełen miłości, wolności, szczęścia i społeczności ze Stwórcą.

Taka jest obietnica Jezusa. Za jej spełnienie zapłacił na krzyżu. Ta obietnica daje nadzieję wszystkim, którzy złożą swoją ufność w Nim jako jedynym ratunku dla świata — świata, który niewątpliwie zmierza do swojego końca.